Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>

Hygge – skandynawska filozofia szczęścia. Wykorzystaj ją w swojej firmie!

· · 3 min
Hygge – skandynawska filozofia szczęścia. Wykorzystaj ją w swojej firmie!

Kraje skandynawskie od wielu lat zajmują najwyższe miejsca w różnych rankingach promujących najszczęśliwsze miejsca do życia. W Raporcie Szczęścia powstającym na zlecenie ONZ Dania od początku zajmuje pierwsze miejsce. To własnie tam powstała koncepcja „hygge”, swoista filozofia szczęścia. Na czym polega? I czy można ją wykorzystać także w biznesie?

Hygge wpisuje się idealnie w nasze poszukiwania work‑life balance, uważności, powolności życia, dobrego jedzenia, doceniania każdej chwili i bliskości drugiego człowieka, ale również delektowania się samotnymi chwilami w domowym zaciszu. W Kopenhadze działa nawet Instytut Badań nad Szczęściem, którego dyrektor Meik Wiking opisał obrazowo i szczegółowo duńskie „hygge” w swojej książce „Hygge. Klucz do szczęścia” (Czarna Owca, Warszawa 2016).

Ale czym jest właściwie „hygge”? Samo słowo jest pochodzenia norweskiego, a oznacza mniej więcej dobrostan, coś miłego i pięknego. Tak naprawdę nie ma jednak dobrego bezpośredniego tłumaczenia. Hygge to bardziej stan świadomości, poczucie komfortu i szczęścia. Jedno słowo zawiera w sobie wiele znaczeń, skojarzeń i stosowane jest w rozmaitych kontekstach.

We wstępie do wspomnianej wyżej książki czytamy:

Hygge to wiele różnych rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też zero zmartwień, poczucie ukojenia, przytulne tête‑à-tête i moje ulubione kakao przy świecach. Hygge to raczej odpowiedni nastrój i coś, czego się doświadcza, a nie rzeczy.

O hygge mówimy najczęściej w kontekście przytulności domowego zacisza:

  • to światło świeczek, ciepło kominka, lampka wina, kubek gorącej herbaty w chłodny, jesienny wieczór, zapach domowego ciasta, dobra książka, film,

  • to także obecność bliskich ludzi, przyjaźń, miłość, docenianie tu i teraz – aż chciałoby się powiedzieć, że to takie skandynawskie slow life w pigułce.

Hygge jest sposobem celebrowania rzeczywistości, zupełnie naturalnym i oczywistym dla Skandynawów. To nie jest koncepcja stworzona dla potrzeb promocji, marketingu czy lansowania określonego stylu życia. Nie – to jest skandynawska filozofia szczęścia i ich wartości. I choć hygge ostatnio stało się modne (sprzedaje się świetnie w gastronomii czy projektowaniu i wystroju wnętrz), to szkoda jednak byłoby komercjalizować i spłycać tę koncepcję i nie powinno się tego robić.

Wręcz przeciwnie – warto ją wykorzystać nawet jako zawodowe narzędzie, np. w miejscu pracy, w budowaniu zaangażowania pracowników, w tworzeniu skandynawskiego modelu zarządzania. Sama inicjatywa wprowadzenia hygge do firmy już wzbudzi zainteresowanie pracowników. Nie tylko dzięki swojej tajemniczej nazwie, ale przede wszystkim ze względu na różnorodność pomysłów i koncepcji, jakie można stworzyć, budując na bazie hygge i wokół niej.

Przykładem hygge w miejscu pracy może być:

  • przytulna, ciekawie zaprojektowana przestrzeń biurowa z obecnością zieleni, która jest niezbędna w hygge,

  • domowa atmosfera, stworzenie miejsc na krótkie spotkania przy kawie: mały stolik lub sofa zachęcą i zainspirują do rozmów, wymiany informacji, integracji,

  • dobra kawa i czasami przyniesione domowe ciasto, wspólne celebrowanie różnych okazji, małych i większych sukcesów czy po prostu imienin, urodzin, rocznic, świąt,

  • i o ile przyjemniej zjeść wspólnie lunch przy jednym stole z innymi pracownikami niż samemu przy swoim biurku.

Hygge sprawdzi się na pewno w budowaniu skandynawskiego modelu zarządzania i angażowania pracowników:

  • płaska struktura organizacyjna i egalitaryzm to integralna część hygge oraz skandynawskiego modelu zarządzania – to także prostota i skromność, fair play oraz brak agresywnych działań biznesowych na rynku,

  • wzajemny szacunek, kult pracy zespołowej i integracji, dialogu, angażowanie pracowników w procesy decyzyjne, transparentność, otwartość, spontaniczność,

  • tworzenie poczucia misji, celu dla całej firmy – jasna i otwarta komunikacja,

  • silna kultura organizacyjna bazująca na prawdziwych wartościach i relacjach, ale również na bezpośredniości, otwartości, a także poczuciu humoru, swobodzie,

  • menedżerowie są dostępni dla wszystkich, są częścią zespołu jak każdy inny pracownik,

  • kultura doceniania i nagradzania, wsparcia i zrozumienia dla wzajemnych potrzeb.

Hygge może być obecne i bardzo pomocne w miejscu pracy. Wymaga to jednak sporo pracy od liderów, szczególnie na początku drogi, przede wszystkim w kwestii ich zaangażowania w budowanie kultury organizacji obejmującej i pielęgnującej szeroko rozumiany well‑being dla wszystkich.

O hygge można mówić przez cały rok, ale okres świąt Bożego Narodzenia jest swoistą esencją hygge. To pieknie udekorowany dom, pełen cudownej atmosfery spokoju, światła i radości. To przebywanie z ludźmi, których się kocha. To poczucie, że jesteśmy bezpieczni, szczęśliwi i zrelaksowani.

Dlaczego nie przedłużyć hyggenastroju na kolejne dni, miesiące i nie tylko w domu, ale także w miejscu pracy? O ile mniej stresu i o ile więcej satysfakcji i zaangażowania przyniesie nam wtedy każdy dzień...

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy istnieje recepta pozwalająca stworzyć najlepsze miejsce pracy? »

Jak zbudować uskrzydlającą organizację? 

Karolina Karwowska PL

Czy istnieje recepta pozwalająca stworzyć najlepsze miejsce pracy?

Karolina Karwowska

Employee Experience Consultant.

Wybrane dla Ciebie

MyICAN Twoja ścieżka rozwoju
Załaduj więcej wyników

Polecane artykuły


Najpopularniejsze tematy