Spytaj o najlepszą dla Ciebie ścieżkę rozwoju kariery: 22 250 11 44 | infolinia@ican.pl

Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>

Umocnienie pozycji wiodącego i innowacyjnego producenta węgla koksowego i czołowego dostawcy koksu na rynku europejskim, który wyznacza kierunki rozwoju dla całej branży poprzez najwyższe standardy działania w zakresie: jakości oferowanych produktów, innowacji, automatyzacji i informatyzacji ciągu produkcyjnego, bezpieczeństwa pracy, ochrony środowiska – tak chce siebie widzieć Jastrzębska Spółka Węglowa najpóźniej w 2030 roku. O strategicznych celach Grupy mówi prezes zarządu JSW Daniel Ozon.

Daniel Ozon jest laureatem trzynastego miejsca WIG20 w rankingu Najskuteczniejszych prezesów na parkiecie GPW 2018.

Cały ranking: Pogoda dla graczy. Ale nie giełdowych

Aktualnie Jastrzębska Spółka Węglowa wprowadza w życie długofalową strategię rozwoju. Ruszyły inwestycje, m.in. w nowe pokłady węgla. Jakie są dziś główne kierunki rozwoju firmy?

Skupiamy się na kilku kluczowych kwestiach. Pierwszą i zasadniczą jest zapewnienie planowanego wydobycia w naszych kopalniach, a więc na poziomie około 16 mln ton. Naszym priorytetem jest głównie węgiel koksowy. Docelowo chcemy, aby udział tego surowca wzrósł z obecnych 70% do nawet 85% rocznej produkcji. To wymaga szeregu inwestycji, ale w efekcie pomoże nam poprawić wyniki. Pamiętajmy, że popyt na węgiel koksowy jest bardzo duży, a jego ceny są znacznie wyższe niż węgla energetycznego. Kolejnym wyzwaniem będzie wzrost wydajności wydobycia, między innymi przez zastosowanie innowacyjnych rozwiązań w całym procesie produkcyjnym. Naszym celem jest wzrost efektywności, tak aby od 2025 r. na jednego pracownika przypadało około 1 tys. ton wydobytego węgla rocznie.

A jakie są najważniejsze założenia przyjęte przez firmę w strategii?

Strategia na lata 2018–2030 zakłada stopniowy wzrost produkcji węgla z 14,9 mln ton w 2017 roku do 18,2 mln ton w 2030 roku. Poziom produkcji i sprzedaży koksu zaplanowaliśmy na poziomie powyżej 3,4 mln ton. Docelowo koks wielkopiecowy o wysokich parametrach ma stanowić aż 78% produkcji Grupy. Z kolei łączne nakłady inwestycyjne i kapitałowe w całej Grupie w okresie obowiązywania strategii będą kształtować się na poziomie około 18,9 mld zł. Dla firmy surowcowej, takiej jak Jastrzębska Spółka Węglowa, najistotniejsze jest zapewnienie dostępu do zasobów węgla koksowego. JSW zamierza to robić nie tylko poprzez inwestowanie w dostępne już złoża, ale również w udostępnianie nowych złóż i nowych poziomów wydobywczych. Baza zasobowa będzie stale powiększana, zwłaszcza w przypadku węgla koksowego typu 35. JSW posiada miliard ton potwierdzonych zasobów operatywnych, co gwarantuje jej stabilne wydobycie na co najmniej 60 lat. Staramy się też o poszerzenie naszej bazy surowcowej, na przykład poprzez sfinalizowanie transakcji, która umożliwi nam dostęp do złóż węgla na Lubelszczyźnie.

Węgiel nie ma najlepszych notowań wśród europejskich decydentów. Czy JSW odczuwa ten niebezpieczny dla górnictwa trend?

Spółka podjęła szereg działań, aby wzmocnić pozycję węgla koksowego i zwrócić uwagę, jak ważną rolę pełni on w światowej gospodarce. Węgiel koksowy został zaliczony przez Komisję Europejską do surowców strategicznych z punktu widzenia interesów gospodarczych Wspólnoty oraz stał się jednym z 27 surowców wpisanych do wykazu surowców krytycznych UE (Critical Raw Materials for the EU), a więc trudno zastępowalnych i mających najwyższe znaczenie dla gospodarki. Takie stanowisko unijnych decydentów pozwoli spółce na rozwój pomimo ogólnie negatywnego trendu wobec sektora węglowego, postrzeganego jako tzw. brudny przemysł.

JSW jest największym producentem węgla koksowego typu hard w Unii Europejskiej. To niezbędny składnik do produkcji stali, bez której trudno sobie wyobrazić rozwój innowacyjnej gospodarki i budowę nowoczesnej infrastruktury. Produkty naszej spółki trafiają do polskich zakładów, ale też do kilkunastu krajów na świecie. Głównym odbiorcą jest europejski przemysł stalowy, m.in. motoryzacyjny, budowlany i AGD. Z jednej strony zapotrzebowanie, z drugiej wysoka jakość naszego surowca pozwalają na spory optymizm. Warto pamiętać, że w minionym roku przychody ze sprzedaży wyniosły w spółce 9,8 mld zł i były wyższe o 10,5% niż uzyskane w 2017 roku. Nasze zakłady wyprodukowały o 3,3% więcej węgla, i to pomimo katastrofy w kopalni „Zofiówka”, czyli 15 milionów ton.

Ubiegły rok był dla Grupy Kapitałowej JSW bardzo udany nie tylko pod względem finansowym. Jakie bieżące cele stawia sobie zarząd JSW?

Chcemy utrzymać pozycję lidera na rynku węgla koksowego nie tylko w Polsce i Europie, ale na całym świecie. Chcemy być firmą stabilną, bezpieczną, ale też przyjazną środowisku, która wyznacza standardy dla całej branży wydobywczej. Będziemy wdrażać nowoczesne, innowacyjne technologie, ponieważ uważam, że to jest właśnie przyszłość górnictwa. Chcę jasno zaznaczyć, że nie ma żadnej sprzeczności między górnictwem a gospodarką opartą na wiedzy i najnowszych technologiach. To one pozwalają nam na poszerzenie naszej działalności, ale też na rozwój kopalni przyszłości. Jastrzębska Spółka Węglowa staje się coraz bardziej nowoczesną częścią polskiego przemysłu. Wkracza w nowe obszary działalności, nie boi się wyzwań i współpracy z zagranicznymi partnerami. To kierunek, w którym także w tym roku będzie podążać JSW.

Wspomagają nas i będą wspomagać nowe technologie, bez których branża górnicza nie może się obejść. Przez lata tych inwestycji nie było, dlatego musimy pilnować, aby te zaplanowane lub trwające już zakończyły się sukcesem. Jednym z największych projektów planowanych przez JSW w tym roku jest wprowadzenie samodzielnej obudowy kotwowej. W drugim półroczu będziemy już mieli w kopalni „Budryk” w Ornontowicach kombajn, dzięki któremu koszt drążenia jednego metra w przodku spadnie o połowę. Jako pierwsi chcemy skutecznie go wprowadzić do polskich kopalni, przyglądają się temu pozostałe firmy górnicze.

JSW chce być postrzegana jako proekologiczny lider w branży wydobywczo‑koksowniczej. Czy to jest w ogóle możliwe?

Jastrzębska Spółka Węglowa stawia na odnawialne źródła energii, dlatego strategia zakłada aż pięciokrotne zwiększenie produkcji energii elektrycznej z metanu wydobywanego w kopalniach. Warto zaznaczyć, że ujęcie metanu z systemu wentylacji nie tylko zmniejsza niebezpieczeństwo wystąpienia zagrożeń w kopalniach, ale również poprawia efektywność energetyczną oraz wpływa na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. JSW podejmuje też intensywne działania w zakresie wdrożenia technologii separacji wodoru z gazu koksowniczego. Wyseparowany i oczyszczony wodór może być wykorzystywany w ogniwach paliwowych do ekologicznej i bezemisyjnej produkcji energii elektrycznej, ciepła i chłodu, ekologicznego transportu publicznego, zasilania urządzeń elektrycznych i awaryjnych stacji zasilania w szpitalach, szkołach czy urzędach.

W branży górniczej działają silne związki zawodowe. Jak zarząd buduje z nimi dialog?

W całej Grupie Kapitałowej zatrudniamy 28 tysięcy ludzi, więc cały czas prowadzimy dialog z przedstawicielami reprezentatywnych związków zawodowych i to przynosi doskonałe rezultaty. Docenili to prezydent RP Andrzej Duda i przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, którzy razem z członkami komisji certyfikacyjnej uznali JSW za „Pracodawcę Przyjaznego Pracownikom”. Komisja certyfikacyjna oceniała cztery główne aspekty – przestrzeganie prawa pracy z naciskiem na BHP, układ zbiorowy pracy, funkcjonowanie związków zawodowych oraz stabilne zatrudnienie. W ich ocenie dbamy o pracowników i ich bezpieczeństwo. W kilka lat odbudowaliśmy wiarygodność spółki, przestrzegamy zapisów zakładowego układu zbiorowego pracy, uregulowaliśmy sprawy płacowe, wreszcie dbamy o bezpieczeństwo inwestycyjne, tworzymy też nowe miejsca pracy. To wszystko byłoby niemożliwe bez wzorowych relacji z przedstawicielami pracowników.