X
Jak maksymalizować zysk?
Nowa książka autora bestsellera PRICING MAN
kupuję w przedsprzedaży! >>

Czy warto zaangażować influencera w promocję marki?

Jacek Tomczyk PL
·  ·
Czy warto zaangażować influencera w promocję marki?

Gwałtowny rozwój e‑commerce sprawił, że popularne internetowe kanały sprzedażowe stają się coraz bardziej „zatłoczone”, a przez to droższe i jednocześnie mniej skuteczne. Z tego powodu firmy muszą szukać alternatywnych rozwiązań, aby przyciągnąć nowych klientów.

Warto zatem rozważyć inne, nadal nie aż tak popularne rozwiązanie wspomagające sprzedaż online, jakim jest influencer marketing. Zanim jednak dojdzie do nawiązania współpracy z internetową osobowością dobrze jest zdać sobie sprawę, że nie zawsze duża popularność w internecie jest najważniejszym wskaźnikiem, na który należy patrzeć. Ogromny zasięg nie musi oznaczać, że danej osobie warto powierzyć promocję marki, na której reputację pracowaliśmy ze swoim zespołem wiele lat.

O czym pamiętać, nawiązując współpracę z influencerem:

  • nie patrz na liczby i zasięgi. Sprawdź lepiej, jaką reputacją cieszy się osoba, która będzie promowała twoją markę, zwłaszcza wśród klientów, do których chcesz dotrzeć

  • nie zapomnij przejrzeć kanałów społecznościowych wybranego influencera i sprawdzić, czy nie pojawiają się na nich kontrowersyjne treści

  • pamiętaj, że liczba subskrybentów nie ma aż takiego znaczenia dla powodzenia kampanii

  • uwzględnij uwagi i propozycje osoby, z którą współpracujesz, podczas planowania kampanii marketingowej – w ten sposób sprawisz, że reklama będzie bardziej skuteczna

Głośni celebryci mogą, co prawda, zapewnić dotarcie do nowych odbiorców, jednak nie zawsze taka współpraca ma sens. W świecie online nie ogromne zasięgi nie są aż tak istotne, w przeciwieństwie do tego, kto obserwuje daną osobę. Z tego powodu dużo skuteczniejsza może okazać się współpraca z mniej rozpoznawalnymi twórcami, którzy dobrze angażują społeczność w określonej niszy tematycznej. Przed podjęciem współpracy musimy zatem sprawdzić, jakie treści dana osoba publikuje w swoich kanałach społecznościowych, i jak reagują na nie internauci.

Kolejną, niezwykle istotną kwestią jest wiarygodność...

Influencerzy gorsi niż politycy

Jak wynika z danych opublikowanych przez SW Research, influencerom ufamy jeszcze mniej niż politykom, a że politykom ufamy raczej słabo, należy uznać to za niezwykłe „osiągnięcie”. Jednak zdaniem Marka Roberge'a, starszego wykładowcą w Harvard Business School, w niedalekiej przyszłości ma to jednak szansę się zmienić.

OBEJRZYJ TAKŻE » » »

Mark Roberge: sprzedaż to nie magia, można ją skodyfikować 

Mark Roberge , Marta Lenkiewicz PL, Adrianna Wardzała PL

W ciągu 7 lat jego firmie udało się przekroczyć próg 100 mln dol. szacowanych rocznych przychodów i zdobyć 10 tys. klientów w 60 krajach. Czy sukces HubSpota jest możliwy do powtórzenia?

Jest to dość przykre, że influencerzy są postrzegani w ten sposób, ale nie uważam, że taka musi być przyszłość – mówi Roberge – Kiedy dziś słyszymy słowo „influencer”, wyobrażamy sobie niezwykle atrakcyjną osobę, która zapewne włożyła sporo pracy w to, aby dobrze się prezentować, poświęcając wiele godzin na poprawianie swoich zdjęć, aby wyglądały idealnie i przedstawiały idealne życie. Z powodu piętna, jakie otrzymują, nie sądzę, aby ludzie ufali takim osobom i z tego powodu wiele firm nie ma ochoty nawiązywać z nimi współpracy. Dlatego wydaje mi się, że ten typ influencerów w końcu zacznie odchodzić w zapomnienie.

Jednak dziś influencerem może być nawet naukowiec, świetny mówca, albo myśliciel. Dobrym przykładem są osoby zajmujące się rynkiem kryptowalut, które często nie przejmują się kwestiami estetycznymi treści, jakie publikują. Z tego powodu uważam, że definicja influencera będzie z czasem ewoluowała, co zmieni też negatywny odbiór, jaki dziś często towarzyszy temu zjawisku.

Indeks górny Źródło: SW Research Indeks górny koniec

Wywoływanie sensacji na zasadzie „nieważne, co o tobie mówią, ważne, aby mówili” może na krótką metę wydawać się skutecznym sposobem na szybką promocję. Trzeba mieć jednak świadomość, że istnieje realne ryzyko, że u wielu odbiorców pozostanie w pamięci negatywne wrażenie, które towarzyszyło im podczas pierwszego zetknięcia się z marką – co może mieć wpływ na jej postrzeganie także w przyszłości. Z tego powodu dużo bezpieczniejsze wydaje się postawienie na mniej kontrowersyjnych twórców, którzy skupiają się na przekazywaniu interesujących i przydatnych treści, a nie jedynie na promowaniu własnej osoby. W ten sposób dużo łatwiej też o stworzenie ciekawej i nieszablonowej kampanii reklamowej, która przyciągnie nowych klientów i uruchomi potencjał marketingu szeptanego.

Mniejszy może więcej

Jak pokazują statystyki, influencerzy, którzy mają stosunkowo niewielu odbiorców (do 5 tysięcy obserwujących), notują jednocześnie wyraźnie wyższe wskaźniki zaangażowania niż ci, których obserwują setki tysięcy, a nawet miliony internautów. Mikro i nanoinfluencerom łatwiej jest zbudować trwalszą więź ze swoimi odbiorcami, poprzez tworzenie bardziej spersonalizowanych treści i osobiste angażowanie się w dyskusje w komentarzach, przez co takie osoby są odbierane jako godne zaufania. To strategia, która wymaga zupełnie innego podejścia niż w przypadku kanałów znanych osób, które w większym stopniu przypominają tworzenie telewizyjnej kampanii reklamowej, które z natury rzeczy muszą być uniwersalne.

Takie działania nie sprawdzą się w przypadku mniejszych kanałów. W takim wypadku dużo więcej zależy też od bliskiej współpracy z influencerem, który zazwyczaj lepiej zna swoich odbiorców i wie, jaki przekaz będzie odebrany jako autentyczny i angażujący. Z tego powodu, kiedy już zdecydujemy się na współpracę z danym twórcą, warto zaufać jego intuicji, przez co powstanie bardziej spersonalizowany przekaz reklamowy, a co za tym idzie – również bardziej skuteczny.

To duża szansa dla marek, aby się pochylić nad influencer marketingiem (zwłaszcza po stronie konsumenckiej), aby zdobyć przewagę konkurencyjną i zacząć generować sprzedaż po niższych kosztach niż w przypadku innych, bardziej nasyconych kanałów – wyjaśnia Mark Roberge –Postrzegam to zjawisko jako wielką szansę, aby każdy mógł wyrazić swoje zdanie. Nie musisz mieć wcale miliona subskrybentów, aby okazać się skutecznym jako influencer. Co więcej, nie musisz siebie w ogóle określać w ten sposób, jednak, tak jak wszyscy mamy sąsiadów, przyjaciół, rodzinę, czy uczestniczymy w różnych społecznościach, np. o charakterze religijnym, tak wszyscy pozostawiamy po sobie cyfrowy ślad w postaci różnego rodzaju komentarzy w sieci. Oczywiście, pełnienie roli influencera niekoniecznie spodoba się każdemu, jednak obecnie mamy doskonałą okazję do tego, aby dzielić się swoimi pasjami i nawiązywać kontakt z ludźmi, z którymi mamy wiele wspólnego.

W czasach, kiedy obecność w mediach społecznościowych, oferty wysyłane pocztą elektroniczną i reklamy w serwisach internetowych stały się standardem, przedsiębiorcy powinni szukać bardziej odważnych i nieszablonowych rozwiązań. Szansą jest właśnie influencer marketing, ale traktowany z rozwagą i bazujący na mocno spersonalizowanych, dopracowanych projektach.

Indeks górny Źródło: Dane pochodzą z badania Najbardziej poważane zawody przez Polaków w 2021 przeprowadzonego przez agencję badawczą SW Research w dniach 27‑28.04.2021 r. metodą CAWI na grupie 1046 dorosłych Polaków. Indeks górny koniec

PRZECZYTAJ TAKŻE (Premium) »

Sprzedaż w nowej normalności 

Lidia Zakrzewska PL, Mariusz Smoliński PL, Paweł Kubisiak PL

Sprzedaż jest tym obszarem biznesu, który najsilniej odczuł pierwsze uderzenie kryzysu wywołanego przez COVID-19. Kolejne fale pandemii i następujące po nich restrykcje przysporzyły siwych włosów szefom sprzedaży, a jednak wiele firm nie tylko przetrwało, lecz sprawnie zaadaptowało się do tych ekstremalnych warunków. Dowiedz się, jakie wyzwania spędzają dziś sen z powiek sprzedawcom i jak sobie z nimi radzą polskie firmy.

Efekt domina. Jak docierać do klientów w nowej normalności 

Maria Valdivieso de Uster , Michael Viertel , Ben Ellencweig , Gui Cruz , Bertil Chappuis

Czołowi innowatorzy sprzedaży faszerują swoje organizacje danymi i technologiami, aby nadać nową postać funkcji sprzedaży. Oto sposoby, przy użyciu których osiągają swój cel.

Firma na Instagramie 

Joanna Koprowska PL

Młodzi przedsiębiorcy, wychowani w dobie internetu, intuicyjnie wykorzystują potencjał mediów społecznościowych. Dzięki nim docierają do swoich klientów nie tylko po to, by zwiększać sprzedaż, lecz także promować firmowe wartości. Dowiedz się, czego można się od nich nauczyć.

Jacek Tomczyk

Redaktor "ICAN Management Review" i "MIT Sloan Management Review Polska"

Wybrane dla Ciebie

MyICAN Twoja ścieżka rozwoju
Załaduj więcej wyników

Polecane artykuły


Najpopularniejsze tematy