WEBINARIUM

Ecommerce: dziś i jutro

30.06.2020, godz. 10:00

0
X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>

Kryzys jest dla nas okazją do wzmocnienia relacji z klientami i partnerami. Mamy szansę pokazać, że jesteśmy nie tylko dostawcą energii i ciepła, ale też gwarantem stabilności w codziennym życiu – mówi Filip Grzegorczyk, prezes Tauron Polska Energia. Rozmawia Paweł Kubisiak.

Jak ocenia pan wpływ pandemii COVID‑19 na Tauron i branżę energetyczną?

Pandemia ma ogromny wpływ na całe nasze życie gospodarcze. Nasz podstawowy cel pozostaje jednak niezmienny – jest nim zapewnienie ciągłości dostaw energii elektrycznej i ciepła do naszych odbiorców. Dzięki temu szpitale, zakłady pracy i gospodarstwa domowe mogą działać bez zakłóceń. To kluczowy element naszej misji.

Oczywiście wyzwania, przed jakimi stoją nasi klienci, są także naszymi wyzwaniami. Część naszych odbiorców może mieć chwilowy problem z terminowym regulowaniem zobowiązań. Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie, zdając sobie sprawę, że w tym niełatwym okresie naszą rolą jest zapewnienie ludziom i podmiotom gospodarczym poczucia stabilności i bezpieczeństwa.

Firmy takie jak Tauron stanowią fundament gospodarek lokalnych. Od ich kondycji, szczególnie w dobie obecnego kryzysu, zależy przetrwanie tysięcy firm, które są naszymi podwykonawcami i z którymi wiążą nas długoletnie relacje. Dlatego zachęcamy klientów do terminowego regulowania zobowiązań.

Co zmieniło się w funkcjonowaniu Taurona w związku z pandemią. Czy kryzys wpłynął na bieżące zarządzanie i rozwój firmy?

Jako przedsiębiorstwo o strategicznym znaczeniu dla polskiej gospodarki jesteśmy stale gotowi na potencjalne sytuacje kryzysowe. Naszą rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej i ciepła także w sytuacjach niestandardowych. Ten kryzys przyspieszył proces cyfrowej transformacji w obsłudze klienta. W połowie marca, ze względu na bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników, zamknęliśmy wszystkie punkty obsługi klienta i przerzuciliśmy cały ruch na infolinie oraz do internetu. Jednocześnie uruchomiliśmy kilka nowych narzędzi. Przez internet można teraz złożyć dokumenty związane z przyłączeniem do sieci energetycznej, zawrzeć nową umowę lub przedłużyć dotychczasową czy też złożyć wniosek o zainstalowanie licznika energii elektrycznej. Wszystkie dokumenty przyjmowane są w formie elektronicznej – nawet w formie zdjęć z telefonu. Do końca kwietnia udało nam się w ten sposób obsłużyć niemal milion klientów.

Czy w związku z sytuacją epidemiczną firma musi rewidować swoje plany rozwojowe i inwestycje?

Na bieżąco analizujemy sytuację rynkową związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, w tym również w kontekście projektów akwizycyjnych oraz finansowania inwestycji i potrzeb rozwojowych całej organizacji.

Pomimo uwarunkowań wynikających z obecnej sytuacji w długim terminie planujemy utrzymanie kierunków strategicznych „Zielonego Zwrotu”, czyli zwiększenie do 65% udziału odnawialnych źródeł energii w miksie wytwórczym Taurona do 2030 roku.

Kluczowym aspektem, poza zachowaniem ciągłości operacyjnej, będzie zapewnienie odpowiednich warunków finansowania potencjalnych inwestycji. Przykładem podejmowanych w ostatnim czasie działań jest podpisanie porozumienia z Polskim Funduszem Rozwoju, dotyczącego zielonych inwestycji. Współpraca z PFR to istotny krok w kierunku uzyskania elastycznego finansowania „Zielonego Zwrotu”.

Jak wygląda obecnie organizacja pracy w koncernie energetycznym, gdzie zdalne wykonywanie obowiązków jest możliwe w ograniczonym zakresie? Jakie kroki podjęliście, aby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom i klientom, a jednocześnie zadbać o jakość usług?

Energetyka to bardzo ważna branża. Na co dzień tego nie doceniamy, ale bez prądu nie moglibyśmy się uczyć, pracować i izolować w naszych domach. Aby wyobrazić sobie świat bez energii elektrycznej, wystarczy spędzić jedną noc bez dostępu do sieci. Dlatego bezpieczeństwo naszych pracowników i ciągłość dostaw są dla nas absolutnym priorytetem. Kilka tysięcy pracowników elektrowni, ekip pogotowia energetycznego i elektromonterów każdego dnia – od początku pandemii – jest na posterunku, za co bardzo im dziękuję. Ale wszędzie tam, gdzie było to możliwe, wprowadziliśmy pracę zdalną. Osoby, które przychodzą do pracy, są poddawane dodatkowym badaniom, a ekipy zostały podzielone na stałe zespoły bez możliwości rotacji pomiędzy nimi.

Tauron, jako duży koncern, jest niemal zobligowany do odpowiedzialności społecznej. W kampaniach informacyjnych często podkreślacie swoje zaangażowanie w akcje CSR. Jakie działania prowadzicie, żeby włączyć się w walkę z koronawirusem i łagodzenie jego skutków?

Tauron od początku angażuje się w działania, których celem jest minimalizacja wpływu pandemii na nasze życie społeczne i gospodarcze. Pięknych gestów nie brakuje również wewnątrz organizacji. Pracownicy, którzy zostali w domach, po godzinach szyją maseczki dla tych, którzy muszą iść do pracy. Górnicy odpowiedzieli z kolei na apel szpitali o krew, a kadra menedżerska przekazała część swoich pensji na Fundację Tauron, która wspiera służbę zdrowia w walce z koronawirusem. Przeznaczyliśmy też ponad 1,5 miliona złotych na zakup sprzętu i środków potrzebnych szpitalom i ośrodkom medycznym do walki z koronawirusem.

Ponadto uruchomiliśmy specjalną platformę, pozwalającą nauczycielom korzystać z gotowych scenariuszy lekcji i filmów edukacyjnych dotyczących energii elektrycznej. Te ostatnie są również dostępne na nowym kanale spółki w serwisie youtube.com. Z zamieszczonych tam lekcji skorzystało już ponad 20 tysięcy nauczycieli. Szybko reagujemy na palące potrzeby lokalnych społeczności. Z końcem kwietnia przekazaliśmy na przykład laptopy dla potrzebujących dzieci z Małopolski, umożliwiając im edukację domową.

Polaków w walce z koronawirusem wspomagają także start‑upy Sinterit i TakeTask, w które zainwestowaliśmy. Sinterit, krakowski producent drukarek 3D, wytwarza setki wydruków na potrzeby polskiej służby zdrowia. Z kolei TakeTask stworzył aplikację, która pomaga osobom poddanym 14‑dniowej kwarantannie w potwierdzaniu miejsca pobytu, ocenie stanu zdrowia oraz szybkiej komunikacji ze służbami.

Każdy kryzys jest cenną lekcją dla lidera. Co z pana punktu widzenia okazało się kluczowe w zarządzaniu kryzysowym?

Kryzys jest dla nas okazją do wzmocnienia relacji z klientami i partnerami, do pokazania, że jesteśmy nie tylko dostawcą energii i ciepła, ale też gwarantem stabilności w codziennym życiu. Mam to szczęście, że pracuję z wieloma profesjonalistami, którzy potrafią trafnie ocenić rzeczywistość i aktywnie poszukują szans rozwojowych. Ufamy pracownikom i ich kompetencjom, zachęcamy ich do podejmowania śmiałych decyzji. Stawiamy na pasję i zaangażowanie w realizacji wspólnych celów.

Fakt, że byliśmy w stanie szybko przestawić się na zarządzanie kryzysowe, przy zapewnieniu ciągłości dostaw i bezpieczeństwa pracownikom oraz klientom, pokazuje, że opieramy swój rozwój na wiedzy. Jestem przekonany, że wyzwania, przed jakimi stanęliśmy w kontekście pandemii, będą dla nas impulsem do dalszego inwestowania w innowacyjność. Dzięki nowym technologiom możemy efektywniej się komunikować i skuteczniej zarządzać zdywersyfikowaną grupą kapitałową. Myślę, że dla nas wszystkich jest to ważna lekcja, z której będziemy wyciągać wnioski biznesowe.

Paweł Kubisiak

Redaktor naczelny "ICAN Management Review".

Filip Grzegorczyk

Prezes Tauron Polska Energia.

Wybrane dla Ciebie

MyICANTwoja ścieżka rozwoju
Załaduj więcej wyników

Bądź na bieżąco

Odblokuj wszystko!

Dwa tytuły – Biznes i Technologia ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Odblokuj wszystko!

Dwa tytuły – Biznes i Technologia ICAN.pl, MITSMR.pl
31 szkoleń z certyfikatem online ICAN Business Advisor
Webinaria kryzysowe Wideo i LIVE

Najpopularniejsze tematy