Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>

W sieci też jest drogo

· · 3 min
W sieci też jest drogo

Wracam dziś do tematu często dyskutowanego: e‑commerce. Nic dziwnego, bo to rynek rozwijający się w Polsce niezwykle szybko, coraz dokładniej badany i rozpoznany. Wątków do omówienia nie brakuje.

Olbrzymia część użytkowników internetu w Polsce – tak wskazują badania – przynajmniej raz dokonała zakupów w sieci, a co piąty z nich skorzystał z zagranicznego sklepu internetowego. Potencjał sieci jako platformy sprzedażowej jest jednak dużo większy, co może sugerować dalszy wzrost. Tutaj przestają bowiem obowiązywać reguły narzucane przez największych producentów i sprzedawców. Internet zrównuje warunki wstępne: każdy ma takie same szanse dotarcia do klientów, bez względu na wielkość firmy, miejsce siedziby czy (w dużej mierze) budżet reklamowy.

Co z przewagą konkurencyjną?

Wyrównanie szans zwiększa jednak konkurencję; o przewagę coraz trudniej, więc ciekawe wydają się odpowiedzi – co wstrzymuje Polaków przed zakupami i na jakie bariery trafiają, jeśli już odwiedzą e‑sklep. Badania przeprowadzone przez firmę Gemius wśród internautów dokonujących zakupów w sieci wskazują, że najczęściej chodzi o zbyt wysokie koszty dostawy (69% wskazań*), ceny produktów (niekonkurencyjne do tych, które obowiązują w sklepach stacjonarnych; 62%) oraz niedostatecznie atrakcyjne rabaty zakupowe bądź ich brak (61%). Wskazania te dotyczą barier, które sami internauci uważają za główne czynniki zniechęcające do zakupu w sieci. Co jednak oceniają negatywnie, kiedy już dokonają transakcji? Przede wszystkim zbyt wysokie koszty dostawy (48% wskazań). Swoją drogą, analizy zachowań konsumentów online wskazują również, że w e‑sklepach często dochodzi do porzucenia koszyka zakupów. Oznacza to, że odwiedzamy sklep, dokonujemy wyboru towarów, po czym – tuż przez finalizacją transakcji – przerywamy proces. Nie zatwierdzamy zakupów, nie dokonujemy zapłaty. Rezygnujemy z transakcji. Eksperci wskazują, że nierzadko przyczyną takich postaw są właśnie koszty dostawy. Te zaś pojawiają się na końcu procedury zakupowej – kiedy dochodzi do podsumowania koszyka. Okazuje się, że po doliczeniu tych kosztów, finalna cena wcale nie jest konkurencyjna w stosunku do tych, na które trafimy w ulubionym sklepie czy galerii handlowej. To jedno z wyzwań stojących dziś przed e‑handlem. Ale nie jedyne. Bo internauci w przywołanym już badaniu wskazują dwie inne bariery: zbyt długi czas oczekiwania na przesyłkę oraz trudności ze znalezieniem poszukiwanego towaru (odpowiednio: 37% i 24% wskazań). Czas dostawy to stały problem, z którym boryka się e‑commerce. Wystarczy przyjrzeć się działaniom i poszukiwaniom rozwiązań prowadzonych przez Jeffa Bezosa. Właśnie dlatego swego czasu Amazon ogłosił plany wykorzystywania dronów. Z tego samego powodu rozbudowuje centra logistyczne rozsiane po całym świecie. Brak polskiej wersji Amazona wcale nie stanął tej firmie na przeszkodzie, aby zainwestować w potężną bazę na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Chodzi o plany dalekosiężne i obejmujące cały region.

Dodajmy, że wedle niedawno opublikowanego raportu E‑commerce w Polsce internauci nie pozbyli się nawyków towarzyszących offline’owym zakupom. Aż 55% użytkowników sieci do zakupów online zniechęca brak możliwości obejrzenia produktu w realu, z bliska.

No dobrze, jeśli jednak zdecydujemy się skorzystać z internetowych sklepów, to co kupujemy i ile na zakupy w sieci wydajemy? Interesujące badania w tej kwestii prowadzi znowu Gemius. Wynika z nich, że najczęściej dokonujemy zakupów odzieży, biżuterii i dodatków (80% wskazań**; można było dokonać wielokrotnego wyboru), książek, płyt i filmów (77%), sprzętu RTV i AGD (66%), telefonów, smartfonów i tabletów (59%), a także biletów do kina i teatru (58%) oraz sprzętu komputerowego (55%) i obuwia (55%). Przy czym najwięcej wydajemy na sprzęt AGD i RTV (średnio 590 zł), meble i wystrój wnętrz (301 zł), a także obuwie (133 zł).

Lata wzrostu

Według raportu European B2C E‑commerce Report 2014 (ogłoszonego podczas Global E‑commerce Summit w Barcelonie), wartość rynku e‑zakupów w Europie sięgnie w tym roku 425,5 miliarda euro. Z tego samego źródła wynika, że w minionym roku w regionie Europy Środkowo‑Wschodniej wartość rynku wzrosła o ponad 22% (w całej Europie o przeszło 16%). Biorąc pod uwagę dotychczasowe trendy i prognozy na przyszłość – rynek ten będzie nadal w najbliższych latach rosnąć. Z perspektywy konsumenta oznaczać to może jeszcze większą i ciekawszą ofertę. Z punktu widzenia zaś biznesu − konieczność koncentracji uwagi na tym kanale sprzedaży oraz poszukiwania rozwiązań, które zminimalizują bądź wykluczą dotychczasowe bariery.


*Celem badania było poznanie postaw, zwyczajów i motywacji związanych z kupowaniem. Badanie zostało zrealizowane przy pomocy ankiet CAWI (ang. Computer‑Assisted Web Interview) na grupie 1500 internautów powyżej 15. roku życia. Dane zebrano między 26 lutego a 7 marca 2014 roku. Raport z badania jest dostępny na stronach www.ecommerce.gemius.pl i www.ecommercepolska.pl.

**Wyniki pochodzą z tegoż samego badania.

Realizacja projektu krok po kroku »

Gotowość na e-commerce 

Piotr Kwiatkowski PL

Jak w rekordowo krótkim czasie stworzyć platformę e-commerce, wyznaczyć kierunek rozwoju firmy, budować jej markę w sieci i poza nią?

Krzysztof Ratnicyn

Redaktor naczelny StrategiaLean.pl. Wcześniej redaktor "Harvard Business Review Polska", magazynów "Brief" i "Marketing&More" oraz dziennikarz Polskapresse.

Wybrane dla Ciebie

MyICAN Twoja ścieżka rozwoju
Załaduj więcej wyników

Polecane artykuły


Najpopularniejsze tematy