Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Od 0 do 100 mln dolarów?
Poznaj formułę 5 kroków
Książka: Rewolucyjna formuła sprzedaży, 50% taniej do 24 maja. Kliknij aby zamówić. Idź do sklepu >>

Pionierskie podejście do zadłużonych

· · 4 min
Pionierskie podejście do zadłużonych

Grupa KRUK jest liderem rynku zarządzania wierzytelnościami. O sposobach na osiąganie celów strategicznych i trendach w branży rozmawiamy z Piotrem Krupą, prezesem zarządu KRUK S.A.

Partnerem materiału jest:

Jakie trendy na globalnym rynku dominują w świecie zarządzania należnościami? Czy KRUK należy do firm, które te trendy wyznaczają?

Stoimy przed kolejnym otwarciem na rynku instytucji finansowych w Europie. Już teraz banki przejawiają wysoką skłonność do sprzedaży portfeli wierzytelności. Oczekujemy, że w najbliższych latach ten trend jeszcze się nasili. Jest to konieczne, ponieważ wysokie poziomy „złych długów” dla systemów bankowych w całej Europie nie są bezpieczne. W Grecji oraz na Cyprze ich odsetek wynosi aż połowę wszystkich udzielonych przez banki kredytów. W czterech innych krajach Europy – w Irlandii, Portugalii, we Włoszech i Słowenii – to niemal 20%. Tymczasem w wielu europejskich krajach wciąż nie ma narzędzi, które pomogłyby zmniejszyć poziom złych długów. W efekcie łączna kwota przeterminowanych wierzytelności w Europie sięga niemal biliona euro i będzie stanowić silną bazę podaży ze strony banków w najbliższej przyszłości. Jednak szanse na nowe inwestycje będą miały tylko te firmy, które już dzisiaj działają na dużą skalę i są obecne na wielu europejskich rynkach – podobnie jak firma KRUK, która w 2007 roku rozpoczęła ekspansję geograficzną.

Jak określiłby pan stopień rozwoju branży w Polsce na tle Europy i świata?

Podaż portfeli wierzytelności ze strony banków jest wysoka i ustabilizowana. Oczekujemy, że w najbliższych latach utrzyma się przynajmniej na podobnym poziomie. Rynek jest też na tyle dojrzały, że w branży, w której działamy, obecni są międzynarodowi gracze posiadający wieloletnie doświadczenie i duży kapitał. W tej chwili w Polsce działają właściwie wszystkie największe europejskie i światowe firmy z branży zarządzania wierzytelnościami. To jest też źródłem konsolidacji rynku, którą obserwujemy już od kilku lat. KRUK aktywnie w niej uczestniczył.

Jaki mocny impuls rozwojowy dało firmie wejście na giełdę?

Ten ruch pozwolił nam na kolejne inwestycje i rozwój. Umocniliśmy pozycję lidera w Polsce i Rumunii oraz mogliśmy śmielej myśleć o ekspansji w Europie. Jestem pewien, że gdyby nie decyzja o debiucie na giełdzie, dzisiaj działalibyśmy pod flagą jednej z międzynarodowych firm.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Z jakimi wyzwaniami mierzy się Śnieżka? »

Chcemy być numerem jeden 

Weronika Podhorecka PL, Piotr Mikrut PL

O tym, co zadecydowało o rozwoju firmy i w jaki sposób buduje ona wartość dla klientów, rozmawiamy z Piotrem Mikrutem, prezesem Grupy Śnieżka.

Co jest najtrudniejsze dla spółek obecnych na giełdzie i jak te minusy równoważą plusy (jakie)?

KRUK nauczył się świadomie korzystać z obowiązków, jakie wynikają z obecności na giełdzie. Status spółki publicznej to przede wszystkim ogromny prestiż, który pomaga nam budować biznes w Polsce i na pozostałych rynkach europejskich. Patrzę na to w wielu aspektach. Po pierwsze, nasi partnerzy doceniają transparentność KRUKA. Stale rośnie zaufanie do spółki, a to z kolei przekłada się na wzmocnienie pozycji w negocjacjach. Po drugie, mamy bardziej atrakcyjny dostęp do finansowania: ze strony banków oraz za pośrednictwem emisji obligacji dla inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. Po trzecie, to dla nas dodatkowa motywacja. Obecność na giełdzie umożliwiła nam stworzenie programu motywacyjnego dla menedżerów, którym objętych jest 120 pracowników.

Grupa KRUK obsługuje prawie pięć milionów osób, które borykają się z problemem zadłużenia i podejmują trud jego spłaty.

Czy Grupa KRUK z dominującą firmą KRUK S.A. i obecnością na rynkach zagranicznych ma jeden model zarządzania należnościami, czy też jest on dostosowany do specyfiki danego kraju?

Nasze zasady we wszystkich krajach są takie same: osoby zadłużone traktujemy z szacunkiem i pomagamy im wydostać się z pętli zadłużenia. Prougodowe podejście promujemy również na nowych rynkach Europy Zachodniej, czyli w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii. W tej chwili nie widzimy firmy, która stosowałaby w tej części kontynentu takie samo, proklienckie podejście do osób zadłużonych. To KRUK jest pierwszą firmą, która nie tylko to deklaruje, ale naprawdę wyciąga do nich rękę i proponuje prawdziwe rozwiązanie typu win‑win. Dobrym przykładem mogą być tu Włochy. Jeszcze przed założeniem tam spółki przeprowadziliśmy szereg badań wśród osób zadłużonych. Wynikało z nich, że Włosi postrzegają firmy z tej branży raczej negatywnie. Pracownicy takich firm kojarzą się im z osobami „nieludzkimi”, „nieczułymi” oraz „niewrażliwymi na problemy innych”. Równocześnie ankietowani pozytywnie odnieśli się do wizji firmy prowadzącej odzyskiwanie należności w sposób polubowny.

O jaki rodzaj działalności chciałby pan uzupełnić portfel spółek zależnych, aby dysponować wszystkimi narzędziami potrzebnymi do zarządzania należnościami?

Na dzisiaj KRUK to organizacja kompletna. W jej skład wchodzi szereg spółek oferujących kompleksowy, nowoczesny i zintegrowany pakiet usług. Są one dopasowywane do potrzeb i oczekiwań naszych partnerów biznesowych w celu odzyskania ich wierzytelności. Rozwijamy również nasze dodatkowe usługi, m.in. ERIF Biuro Informacji Gospodarczej oraz Pożyczki NOVUM. Dzisiaj KRUK obsługuje prawie pięć milionów osób, które borykają się z problemem zadłużenia i podejmują ciężki trud jego spłaty. Za kilka, kilkanaście lat – mając na uwadze rozwój firmy na kolejnych rynkach geograficznych i umocnienie jej pozycji na obecnych – takich osób może być nawet kilkukrotnie więcej. Ważne jest, że z tymi osobami nawiązujemy pozytywną relację – poznajemy się, ufamy sobie i wspólnie szukamy rozwiązania prowadzącego do wyjścia na finansową prostą. Wierzę, że KRUK będzie nie tylko wiodącą na świecie firmą zarządzania wierzytelnościami, ale też organizacją oferującą produkty i usługi dla konsumentów, takie jak ubezpieczenia czy pożyczki.

Na ile postępowanie zgodne z kodeksem etycznym pomaga, na ile przeszkadza w kontaktach z osobami zadłużonymi?

Zawsze podkreślamy życiową prawdę, która mówi, że każdego z nas mogą spotkać niespodziewane, trudne sytuacje. Jedną z nich może być m.in. wpadnięcie w długi. Dlatego każdego naszego klienta obsługujemy tak, jak sami chcielibyśmy być obsługiwani w podobnej sytuacji. Zgodnie z prostą zasadą: nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. Pomaga nam w tym również kodeks etyczny. Pozwala on m.in. na ujednolicenie i standaryzację zasad kontaktu z klientem, które są przestrzegane przez wszystkich pracowników firmy. Dzięki temu wszyscy mogą działać według tych samych wytycznych i mają wiedzę, jak postępować w określonych sytuacjach. Pewnym utrudnieniem jest czasem niska świadomości klientów, że działamy właśnie w zgodzie z takim kodeksem etycznym. Dlatego staramy się edukować naszych klientów zarówno z wiedzy ekonomicznej, jak i przybliżać im standardy naszej obsługi, pokazując je np. w kampaniach telewizyjnych lub popularnych serialach jako product placement.

Czy osoby zadłużone są takie same niezależnie od tego, gdzie mieszkają, czy mają jakiś rys narodowy?

Z badań, jakie na zlecenie Grupy KRUK przeprowadził Dom Badawczy Maison, wynika, że możemy wyodrębnić pięć typów osób zadłużonych: zapominalskich, zadłużających się dla innych, beztroskich, unikających i zagubionych.

Profil osób zadłużonych uzależniony jest również od poziomu zamożności społeczeństwa czy jego wiedzy ekonomicznej. Dowodem na to są różne metody na wyjście z problemu zadłużenia podawane przez mieszkańców różnych krajów. Na przykład z badania Grupy KRUK Postawy finansowe Europejczyków wynika, że Hiszpanie w pierwszej kolejności skorzystaliby z oszczędności (29%.), Niemcy poszukaliby oszczędności w swoich bieżących wydatkach (25%), co piąty mieszkaniec Rumunii zwróciłby się do wierzyciela z prośbą o zmianę warunków spłaty, z kolei 19% Polaków zwróciłoby się z prośbą o pomoc do rodziny. Rozwiązanie, które łączy mieszkańców wszystkich badanych krajów, to chęć znalezienia wspólnie z wierzycielem indywidualnego rozwiązania na wyjście z długu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak zmieniają się oczekiwania klientów hotelów Orbis? »

Hotel jako doświadczenie 

Weronika Podhorecka PL, Gilles Clavie

O budowaniu wartości, społecznie odpowiedzialnym biznesie i trendach w branży hotelarskiej mówi prezes zarządu Orbis S.A.

Ten tekst jest częścią projektu Najskuteczniejsi prezesi 2016

Piotr Krupa

Prezes zarządu KRUK S.A.

Weronika Podhorecka

ICAN Institute

Wybrane dla Ciebie

MyICAN Twoja ścieżka rozwoju
Załaduj więcej wyników

Polecane artykuły


Najpopularniejsze tematy