Spytaj o najlepszą dla Ciebie ścieżkę rozwoju kariery: 22 250 11 44 | infolinia@ican.pl

Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Wybierz wariant dopasowany do siebie!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>

Firma na Instagramie

Premium

Magazyn IMR (Nr 8, kwiecień - maj 2021) · · 10 min
Powiększ tekst
Udostępnij
Pobierz pdf
Firma na Instagramie

Młodzi przedsiębiorcy, wychowani w dobie internetu, intuicyjnie wykorzystują potencjał mediów społecznościowych. Dzięki nim docierają do swoich klientów nie tylko po to, by zwiększać sprzedaż, lecz także promować firmowe wartości. Dowiedz się, czego można się od nich nauczyć.

David Spinks, ekspert ds. społeczności biznesowej i autor książki The Business of Belonging: How to Make Community your Competitive Advantage, nie ma złudzeń, że budowanie społeczności wokół marki jest kompetencją przyszłości. Dlatego warto podpatrywać firmy tworzone przez przedstawicieli młodych pokoleń (zobacz ramkę Jak igreki odmieniły relacje z klientami). Zazwyczaj potrafią oni intuicyjnie wykorzystywać siłę mediów społecznościowych, takich jak Instagram, do budowania zaangażowania klientów.

Przykładem marki świetnie odnajdującej się w sieci jest Nudyess, oferująca kobiecą odzież typu basic. Jej założycielki Agnieszka Sołoń i Sandra Do Manh od początku chciały zbudować społeczność kobiet wokół estetyki sprzedawanych ubrań. Potem pomysł przerodził się w promowanie ciałopozytywności [akceptowanie swojego ciała – przyp. red.], do czego zachęciły młodą firmę pierwsze obserwatorki. Na początku zarzuciły one marce, że tworzy odzież zarezerwowaną wyłącznie dla szczupłych kobiet. Nie taki był zamiar założycielek. Szybko uwzględniły te uwagi i już drugą kolekcję zaprezentowały na modelce o bardziej naturalnych kształtach. Już wtedy wiedziały, że będą promować inkluzywną modę i doceniać feedback internautek.

Gdy firma musiała ogłosić podwyżkę cen swoich produktów, część klientek nie kryła żalu. Dopiero wyjaśnienie motywów tej decyzji na instagramowym koncie marki pomogło zrozumieć wielu obserwatorkom jej powody. Właścicielki w transparentny sposób pokazały, że aby mogły oferować godziwe pensje swoim pracownikom i dobrą jakość klientom, a przede wszystkim pozostać wiernymi wartościom marki, oferowane ubrania i dodatki muszą kosztować więcej. „Wraz ze wspólniczką długo zwlekałyśmy z tą decyzją, ale stała się ona nieunikniona, gdy nasi dostawcy zaczęli podnosić ceny z powodu pandemii. Wiedziałyśmy, że to nie spodoba się wielu osobom, ale nie chciałyśmy też tego zatajać. Nim udostępniłyśmy nową kolekcję, oznajmiłyśmy na Instagramie podwyżki. Nie zamiatałyśmy tematu pod dywan, tylko skonfrontowałyśmy się z nim. Jeśli chce się budować jakąś społeczność, trzeba mieć odwagę cywilną” – wyjaśnia Agnieszka Sołoń.

Marki komunikujące się z klientami w mediach społecznościowych często mają dobry kontakt z przedstawicielami pokolenia milenialsów i postmilenialsów, którzy są stałymi bywalcami platform cyfrowych. Z niedawnych badań CBInsights wynika, że milenialsi biorą pod uwagę etyczny aspekt zakupów. Niższe ceny wcale nie są ich priorytetem. Aż 73% milenialsów jest skłonnych zapłacić więcej za produkty lub usługi, które są efektem prowadzenia zrównoważonego biznesu lub pomagają promować pozytywny wpływ na świat. Nudyess podążyło tym krokiem. W pierwszej kolekcji wprowadzonej po podwyżce cen, nazwanej X‑Mas 2020, znalazł się projekt charytatywny – sukienka OneDay. Od każdej sprzedanej sztuki firma zobowiązała się przekazać 100 zł na działalność fundacji OneDay, która wspiera młodzież i dzieci z domów dziecka i placówek opiekuńczo‑wychowawczych.

„Nie jesteśmy supermarketem z sukienkami. Za naszą marką stoi filozofia, mamy do przekazania wartości. Zgodnie z nimi dzielimy się sukcesem i dlatego już od roku co miesiąc wspieramy finansowo fundację OneDay. Wkrótce przekażemy też niemal 20 tysięcy złotych na jej cele statutowe” – podsumowują akcję i podkreślają, że większość inicjatyw wymyślają wspólnie. Robią tylko to, do czego mają przekonanie. Jeśli jakaś koncepcja budzi ich wątpliwości, mimo jej potencjału rezygnują. W ten sposób mogą zachować pełną autentyczność w komunikacji z klientkami.

Zostało 79% artykułu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Dołącz do subskrybentów i korzystaj z treści Premium!

Jesteś subskrybentem? Zaloguj się »