Spytaj o najlepszą dla Ciebie ścieżkę rozwoju kariery: 22 250 11 44 | infolinia@ican.pl

Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>

Bitcoin - z nieba do piekła?

· · 2 min
Bitcoin - z nieba do piekła?

Spadek wyceny Bitcoina z 50 tys. dolarów do ok. 30 tys. dolarów wprowadził wiele zamieszania na rynkach. Jako główne powody tej sytuacji podaje się działania chińskich regulatorów i sceptyczne wypowiedzi miliardera Elona Muska.

W lutym 2021 roku Tesla - firma Muska, kupiła bitcoiny o wartości 1,5 miliarda dolarów, informując, że producent elektrycznych samochodów będzie akceptował płatności tą kryptowalutą. W maju Elon oświadczył, że Tesla jest „zaniepokojona gwałtownym wzrostem wykorzystywania paliw kopalnianych, zwłaszcza węgla, do kopania bitcoina”, wycofując wcześniejszą deklarację. Z kolei chiński regulator wydał oświadczenia, że cyfrowych tokenów nie można używać jako formy płatności. Czy to schyłek wirtualnego pieniądza?

„Kupuj, gdy leje się krew”

Krach wymazał z kapitalizacji kryptowalut ok. 500 miliardów dolarów, co skupiło uwagę inwestorów i opinii publicznej na cyfrowej walucie. Spekulanci zamykali zlewarowane pozycje, które były nastawione na umocnienie bitcoina. Po „wyczyszczeniu” pozycji BTC odbił w okolice 40 tys. dolarów, aby ponownie jego wartość spadła do ok. 35 tys. dolarów - czytamy w komentarzu agencji Bloomberg. Wielu inwestorów wycofuje się ze swoich pozycji, ale równie dużo funduszy hedgingowych wykorzystało sytuację do zwiększanie zaangażowania.

Stare powiedzenie „kupuj, gdy leje się krew” ma zastosowanie również w tych okolicznościach. Choć cała masa inwestorów wycofuje się z inwestycji w kryptowaluty, to jest całkiem spora grupa osób, które zwiększają swoje zaangażowanie. BTC pokazał, że jego wartość potrafi być zmienna i po „dołkach” potrafi zachwycić znaczną aprecjacją swojej wartości. Mówi się, że chiński regulator wprowadził duże zamieszanie, ale czy powiedział coś nowego? Ludowy Bank Chin wydał oświadczenie, w którym powtórzył, że cyfrowej waluty nie można uznać za środek płatniczy. Wydaje się, że ten popłoch dobrze wykorzystać na zakupy. Kantor Bitcoin to miejsce, gdzie można uzupełnić swoje zapasy.

Kantor Bitcoin (BTC - PLN)

Chcąc kupić jedną sztukę BTC, trzeba zapłacić ok. 36 tys. dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę ponad 132 tys. złotych. Jeśli nie dysponujesz taką gotówką, odwiedź kantor BTC, gdzie kupisz tylko część kryptowaluty. Transakcje mogą opiewać na kwoty niższe niż 1000 zł, co oznacza, że nie musisz dysponować setkami tysięcy dolarów, aby skorzystać ze zmian kursu BTC. Co więcej, przy niewielkich kwotach możesz kupić bitcoiny anonimowo.

Zwykle transakcje do 1000 zł są potwierdzane kodem SMS i nie wymagają udostępniania danych. W wypadku operacji od 1000 do 10 tys. zł potrzebna będzie jednorazowa weryfikacja tożsamości bez zakładania konta. Dane KYC (poznaj swojego klienta) będą przypisane do wskazanego adresu e‑mail, a dzięki temu użytkownik nie musi ponownie przechodzić weryfikacji. Jest to duże ułatwienie dla inwestorów, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z kryptowalutami i chcą poznać zasady działania rynku.

Kryptowaluty to elektryzujący temat, który co rusz pojawia się w mediach głównego nurtu. Często po dużych tąpnięciach pojawiają się równie okazałe wzrosty. Zamieszanie wokół kryptowalut i bitcoina, będzie się pojawiało co pewien czas i jest nieuniknione. Inwestorzy mogą wykorzystać zamieszanie na swoją korzyść. Warto poznać mechanizmy rządzące rynkiem cyfrowej waluty, aby móc na czas reagować. Jedno jest pewne - obecna sytuacja nie jest zmierzchem bitcoina, to po prostu kolejny rozdział w jego historii.

Treść informacji pochodzi od partnera zewnętrznego i nie jest poradą finansową. Redakcja ICAN.pl nie ponosi odpowiedzialności za indywidualne decyzje finansowe podejmowane przez użytkowników portalu.